| |
Ankieta |
|
 |
|
|
|
|
| |
 |
|
|
|
|
|
| |
 |
|
| |
Nadchodzące mecze |
|
 |
|
|
|
|
| |
 |
|
|
|
| |
Najmłodsi przegrali, ale walka była |
20:27, 08.09.2010 | autor: notf |
|
|
|
Nieco spóźniony news z meczu drużyny najmłodszych zawodników Zrywu - trampkarzy. Podopieczni, w niedzielę akurat nieobecnego, Wojtka Kopca ulegli rywalom z Kończyc Małych 1:5. Składająca się w połowie z młodzików rocznik 1999 i 2000 drużyna musi w każdy mecz wkładać maximum sił, aby dotrzymać kroku rywalom mającym na ogół przewagę nad naszymi najmłodszymi kolegami, wśród których talentów z prawdziwym piłkarskim charakterem nie brakuje. Nie inaczej było i tym razem. Goście choć pewnie i zasłużenie wygrali, to jednak punkty na trawie nie leżały gratis i było je trzeba wybiegać walcząc o każdą piłkę.
Zryw Bąków - LKS Kończyce Małe 1:5 (0:3)
Bramki: Legęć (k.) - Nowak 3, Wcisło, Hołyst
Zryw: Kruszczak, Legęć, K. Rakus, Bohucki, Mąka, Kopiec, Wacha, Penkala (31' J. Rakus), Żyga, Kucz, Krzempek
Bramki rywali za lkskonczycemale.futbolowo.pl |
|
|
| źródła: n/a |
|
|
|
|
Trampkarze przegrywają |
22:00, 28.08.2010 | autor: Danny |
|
|
|
28.08 br. o trzy punkty w Simoradzu walczyli trampkarze.
Od pierwszych minut tego spotkania nasi trampkarze ostrzeliwali bramkę gospodarzy. Ładne strzały Jakuba Kopca, Daniela Wachy i innych zawodników bronił bramkarz "Wyzwolenia". Szkda, bo to biało-niebiescy stracili pierwsi bramkę, bo błąd naszej defensywy wykorzystał gracz gospodarzy. Było 1:0, nasi najmłodsi zawodnicy jeszcze bardziej "przycisnęli" Simoradz, co dało wyrównanie. Precyzyjnym strzałem z dystansu goalkeepera gospodarzy pokonał Daniel Wacha. To uskrzydliło naszych zawodników, gdyż chwilę później ten sam zawodnik dał prowadzenia biało-niebieskim. Trochę szkoda, że przed przerwą bąkowianie dali sobie wbić wyrównującą bramkę. Po przerwie na boisku nie pojawił się już stoper zrywiaków, Wojciech Legęć, musiał zasilić szeregi osłabionych juniorów.Grającemu w dziesiątkę Zrywowi, tak jak przed przerwą, ambicji nie brakowało, co więcej swojego hat-tricka zdobył Daniel Wacha. Była 45 minuta spotkania, bąkowianie wygrywali 3:2. Nic nie mogło stać na przeszkodzie. by w tym meczu zdobyli oni komplet punktów. Ale niestety na przeszkodzie stanął napastnik gospodarzy, po raz kolejny wyrównując stan tego meczu. Nasi gracze, pewnie ucieszyli by się z remisu. Pewnie tak, tylko błąd przydarzył się naszemu bocznemu obrońcy, który pokonał nie tego bramkarza, co trzeba. Nasi zawodnicy nie zdołali zdobyć już bramki.
"W piłce jak na rybach, liczy się to co w sieci." Ten cytat jest tu jak najbardziej trafny. Choć mecz wyrównany, nawet z lekką przewagą naszych piłkarzy, to rezultat niekorzystny. Miejmy nadzieję, że biało-niebiescy już w pełnym składzie, w przyszłym tygodniu, zaliczą pierwsze punkty w tym sezonie.
Bramki dla Zrywu:
3x Wacha
Zryw: K. Kruszczak - W. Legęć, M. Gabryś, A. Mąka J. Kopiec, D. Wacha, K. Rakus, K. Bohucki, B.Król, J. Rakus, D. Krzempek
Trening trampkarzy:Wtorek, godzina 17:00 |
|
|
| źródła: n/a |
|
|
|
|
Ambitni trampkarze |
16:16, 22.08.2010 | autor: Danny |
|
|
|

Dziś, tzn. 22.08.2010r, trampkarze Zrywu zaliczyli swój pierwszy mecz w tym sezonie.
Od początku tego spotkania, nasza młodzieżówka grała ambitnie i trzeba przyznać, że ambicji nie brakowało również tym najmłodszym trampkarzom. Od początku nasi gracze szukali miejsca na boisku, lecz niestety, to oni stracili pierwszą bramkę. W 17 minucie błąd naszych obrońców wykorzystał gracz z Puńcowa. Na odpowiedz w wykonaniu bąkowianów, nie trzeba było długo czekać. W 20 minucie ładnym strzałem popisał się Daniel Wacha i zdobył bramkę kontaktową. Tak to biało-niebiescy odetchnęli z ulgą i takim wynikiem, zakończyła się też pierwsza połowa tego spotkania. Na drugą część meczu, Zrywiacy wybiegli głodni bramek i trzeba przyznać, że raz po raz "kleili" kilka klarownych sytuacji, lecz zawsze brakowało tego czegoś. Szkoda, że głodu nie udało się zaspokoić, co więcej, nasi gracze stracili bramkę w samej końcówce, kiedy to stały fragment gry na bramkę zamienili gospodarze. Po stracie gola, trampkarze próbowali coś jeszcze ugrać, ale nie dopisywało szczęście, może pogoda i bramki w tym meczu już zdobyć nie zdołali.
Niestety, mecz przegrany, choć trzeba przyznać, że pod nieobecność trenera Wojciecha Kopca, zespół zaprezentował się dobrze, to całkiem młoda drużyna i miejmy nadzieję, że nasi trampkarze, pokażą na co ich stać w tym sezonie.
LKS Tempo Puńców : LKS Zryw Bąków 2:1
Bramki: 20' Wacha
Zryw: K. Kruszczak - Legęć, I. Kolanko, M. Gabryś, P. Żyga, J. Kopiec, D. Wacha, K. Rakus, K. Bohucki, B.Król(30' J. Rakus), D. Krzempek |
|
|
| źródła: n/a |
|
|
|
|
Sezon 2009/10 trampkarzy |
16:02, 10.07.2010 | autor: Mayron |
|
|
|
Podsumowując zakończony dnia 19.06.2010r sezon 2009/10, naszym trampkarzom można dopisać plus oraz minus. Choć bardziej sprawiedliwe byłoby pochwalenie całej drużyny za cały sezon. No ale jak kto woli.
Pierwsze wda mecze były tragiczne jeżeli popatrzymy na wyniki (35 bramek w plecy), w kadrze próżno było szukać kogoś z najstarszego rocznika, czyli 95'. Grali najmłodsi oraz kilku starszych, ale na nic się to zdało. Z udziałem bąkowskiego Zrywu padł najwyższy wynik w tym sezonie. Aż 21:0, niestety na niekorzyść bąkowianów... Przed trzecim meczem do kadry Wojciecha Kopca dołączyło trzech najstarszych zawodników. Gra zaczęła wyglądać od razu lepiej. W połowie rundy jesiennej do zespołu dołączyło znów dwóch graczy (rocznik 95' oraz 96'). OD tamtego momentu kadra zaczęła prezentować się dobrze. Ciekawe jakie miejsce zajęła by nasza drużyna gdyby od początku aż do końca sezonu tak wyglądał by skład. Niestety po rundzie jesiennej z gry zrezygnował nasz bardzo dobry bramkarz Patryk Chawełka, który nie raz pokazywał, że ma spore umiejętności. No i wtedy pojawił się spory kłopot... Kto zastąpi go w bramce. Trener miał różne koncepcje, broniło w sumie aż 4 zawodników. Najlepszym wyjściem okazał się Bartosz Radzik.
Takim to sposobem dobrnęliśmy do końca sezonu w którym Zryw Bąków zajął 9 miejsce (była szansa na siódmą lokatę, lecz wpadka w ostatnim meczu zaprzepaściła tę okazję)
Zryw w liczbach:
Nasz zespół zajął 9 miejsce ze stratą 2pkt do zespołu zajmującego 7 miejsce), oraz z przewagą 6pkt nad drużyną z 10 miejsca.
W 22 meczach Zryw zdobył łącznie 24 pkt (11pkt jesień, 13pkt na wiosnę) strzelając przy tym 35 bramek a tracąc aż 77.
Najlepsi strzelcy to:
Daniel Wacha: 5 bramek
Bartosz Radzik: 4 bramki
Igor Kolanko: 4 bramki
(reszta mniej niż 4)
Warto również podkreślić, że na Pucharze Burmistrza nasz zespół zajął II miejsce nieznacznie ustępując drużynie z Drogomyśla.
Więcej na temat tego Pucharu można przeczytać tutaj:
PUCHAR BURMISTRZA
Skład trampkarzy w sezonie 2009/2010:
Patryk Chawełka
Damian Waleczek
Daniel Waleczek
Mirek Brygier
Michał Gabrys
Adam Malik
Bartek Radzik
Jakub Kopiec
Wojtek Legęć
Daniel Wacha
Patryk Kucz (kapitan)
Artur Mąka
Igor Kolanko
Daniel Krzempek
Bartek Król
Kacper Rakus
Kamil Bohucki
Z drużyną żegnają się:
Brygier Mirek, Radzik Bartek, Waleczek Damian, Waleczek Daniel (przechodzą w wiek juniorski)
Wszystkim zawodnikom bardzo dziękujemy! Odchodzącym oraz tym którzy dalej będą walczyć w drużynie trampkarzy wszystkiego najlepszego, jak najwięcej zdobytych bramek i twardych kości! |
|
|
| źródła: n/a |
|
|
|
|
Turniej trampkarzy w Czechach |
14:54, 28.06.2010 | autor: Mayron |
|
|
|
Klub z Zabłocia zaprosił trampkarzy Zrywu aby wybrali się wraz z nimi na turniej do czeskiego Zablati. Zaproszenie zostało oczywiście przyjęte i już od godzin porannych dnia 26.06.2010r. zawodnicy z Zablati, Bohumina, Zabłocia oraz Bąkowa rywalizowali ze sobą o puchary, medale i nagrody indywidualne.
Pierwszy mecz nasza drużyna rozegrała z czeskim Bohuminem. Być może tak wczesna pora, zaspane oczy, albo czeskie powietrzne wpłynęły na to, że bąkowianie nie zagrali prawie nic dobrego w tym meczu. Jedyną bramkę strzelił z rzutu wolnego Mateusz Szymiczek. Mecz zakończył się wynikiem 3:1 dla południowych sąsiadów.
Zryw Bąków - Bohumin 1:3
bramki: Szymiczek
Następne spotkanie (już w południe) to mecz z gospodarzami turnieju. Mimo tego, że mieli oni bardzo dobrego bramkarza, który jak się później okazało był najlepszym zawodnikiem na tej pozycji, nasza drużyna "klupła" im aż 4 gole, ponieważ przeciwnikom brakowało chęci do gry i po prostu prawie chodzili po boisku. Niektórzy się starali a niektórzy wzięli ten turniej bardzo rekreacyjnie.
Zryw Bąków - Slovan Zablati 4:0
bramki: 2x Damian Waleczek, Szymiczek, Kopiec
Ostatni mecz, który decydował o miejscach 1-3 w tym turnieju bąkowianie zagrali z sąsiadami zza miedzy, czyli z Zabłociem, który niestety tak bardzo chciał wygrać, że wzmocnił się zawodnikami z m.in Cukrownika Chybie... No cóż, chęć wygranej przewyższyła wolę gry fair play.
Mimo tego zrywiacy stawili czoła temu wyzwaniu, dobrze się bronili i próbowali atakować z kontry. Ku uciesze trenera i sympatyków Zrywu kontratak został zakończony strzałem na bramkę i do końca pierwszej połowy bąkowianie prowadzili jedną bramką. Niestety w drugiej połowie strzałem z 20 metrów naszego bramkarza pokonał kto...? Zawodnik Cukrownika... Mecz zakończył się wynikiem 1:1, który promował Zabłocie wygraną w tym turnieju, a zrywiaków przybliżył do drugiego miejsca. (Zablati musiało wygrać lub zremisować z Bohuminem - tak też się stało).
Zryw Bąków - Orzeł Zabłocie 1:1
bramki: Mąka
Nagrody indywidualne:
Najlepszy zawodnik: Bartosz Radzik
Najlepszy bramkarz: zawodnik Slovan Zablati
Najlepszy strzelec: zawodnik Bohumina (3 bramki)
Klasyfikacja generalna:
I miejsce: Orzeł Zabłocie
II miejsce: Zryw Bąków
III miejsce: Bohumin
IV miejsce: Slovan Zablati
Turniej trampkarze mogą zaliczyć do udanych. Dobra atmosfera (obiad również), II miejsce, nagroda indywidualna dla naszego zawodnika, a po przyjeździe do Bąkowa czekał na nich festyn z okazji awansu drużyny seniorów do A klasy...
|
|
|
| źródła: n/a |
|
|
|
|
II miejsce w Pucharze Burmistrza |
21:59, 23.06.2010 | autor: Mayron |
|
|
|
Dnia 23.06.2010r. trampkarze Zrywu zdobyli drugie miejsce w turnieju o Puchar Przewodniczącego Rady miejskiej w Strumieniu.
I PÓŁFINAŁ: ZABŁOCIE – STRUMIEŃ 1:0
II PÓŁFINAŁ: PRUCHNA – BĄKÓW 0:2
I MECZ FINAŁOWY: DROGOMYŚL – ZABŁOCIE 5:1
MECZ O IV i V MIEJSCE: STRUMIEŃ – PRUCHNA 1:1 (Strumień wygrał w rzutach karnych)
II MECZ FINAŁOWY: DROGOMYŚL - BĄKÓW 0:0
III MECZ FINAŁOWY: ZABŁOCIE– BĄKÓW 0:2
1. Drogomyśl 4 pkt. 5:1
2. Bąków 4pkt 2:0
3. Zabłocie 0 pkt 1:7
Strumień oraz Pruchna odpadły w półfinałach
Dzisiejszego dnia raziła nieskuteczność napastników. Zespół tworzył bardzo dużo sytuacji, których jednak nie potrafiliśmy przełożyć na zdobycze bramkowe. We wszystkich meczach zrywiacy mieli wyraźną przewagę nad rywalem (nad Drogomyślem również). Najbardziej boli bezbramkowy remis z drużyną gospodarzy, który zadecydował o końcowym układzie tabeli.
Końcowy rezultat:
1. Błyskawica Drogomyśl
2. Zryw Bąków
3. Orzeł Zabłocie
4. Wisła Strumień
5. Pruchna 99 |
|
|
| źródła: n/a |
|
|
|
|
Puchar Burmistrza już w środę |
22:58, 21.06.2010 | autor: Mayron |
|
|
|
Dnia 23.06.2010r. (środa) odbędzie się coroczny turniej trampkarzy w piłce nożnej o Puchar Burmistrza Strumienia.
W tym roku gospodarzem zawodów będzie Drogomyśl, który jest faworytem, ponieważ na co dzień występuje w lidze okręgowej. Dochodzą jednak słuchy, że skład ich może być okrojony, dlatego też jest to szansa dla drużyny z Bąkowa, która ze statystycznego punktu widzenia jest druga w kolejce po ów puchar. O niespodziankę pewnie będą się starać teamy ze Strumienia, Zabłocia, oraz Pruchnej.
mecze trwają 2x15min, więc wszystko się może zdarzyć...
Harmonogram rozgrywek:
15:00 - I PÓŁFINAŁ: ZABŁOCIE – STRUMIEŃ
15:40 - II PÓŁFINAŁ: PRUCHNA – BĄKÓW
16:20 - I MECZ FINAŁOWY: DROGOMYŚL – ZWYCIĘZCA I
17:00 - MECZ O IV i V MIEJSCE: PRZEGRANY I – PRZEGRANY II
17:40 - II MECZ FINAŁOWY: ZWYCIĘZCA II – ZWYCIĘZCA I
18:20 - III MECZ FINAŁOWY: DROGOMYŚL – ZWYCIĘZCA II
Turniej zapowiada się więc bardzo ciekawie. Wyrównane drużyny, krótsze mecze... To wszystko może sprawić, że będziemy świadkiem niespodzianki na boisku w Drogomyślu.
Wszystkich sympatyków bąkowskiego Zrywu zapraszamy do Drogomyśla, aby wspierać naszych najmłodszych zawodników, a po turnieju (miejmy nadzieję) cieszyć się razem z nimi ze zdobycia Pucharu.
Pokażmy kto rządzi w gminie!
Zbiórka zawodników pod klubem o godzinie 14:30!!! |
|
|
| źródła: n/a |
|
|
|
|
Braki w składzie, czyli przegrana trampkarzy |
14:43, 19.06.2010 | autor: Mayron |
|
|
|
Dnia 19.06.2010r. trampkarze Zrywu zagrali z zespołem Puńcowa, który przed tym meczem nie zdobył ani jednego punktu i zaledwie 6 bramek...
Zrywiacy jednak podeszli do tego spotkania lajtowo i trzeba było wyjść na boisko w dziesiątkę, a w tym czterech najmłodszych graczy Zrywu. Paru graczy w ogóle nie zjawiło się na meczu, a dwóch musiało zasilić szeregi juniorów, którzy także mieli braki kadrowe.
Z powodu braku zawodników trampkarze musieli grać na trzech w obronie, przeciwko trzem, czasami nawet czterem napastnikom gospodarzy. Cała pomoc składała się z najmłodszych zawodników, natomiast szansy szukaliśmy w długich podaniach do przodu gdzie grali dwaj dość "doświadczeni" zawodnicy
Mecz można opisać w jednym zdaniu: Szarpana gra pełna błędów zarówno zawodników jak i pani sędziny...
W dziesięciu (w tym 4 młodych) meczu się nie wygra, nawet z takim słabym zespołem jakim jest Puńców.
Tempo Puńców - Zryw Bąków 6:4 (2:1)
Bramki: 2x Kopiec (w tym karny), 2x Radzik
Zryw: K. Stekla,- M. Brygier, B. Radzik, W. Legęć, B. Król, K. Bohucki, D. Krzempek, K. Rakus, P. Kucz, K. Kopiec
Trener: Wojciech Kopiec
Juniorzy przegrali 1:0 - relacja wkrótce |
|
|
| źródła: n/a |
|
|
|
|
Niespodziewany remis trampkarzy |
19:33, 12.06.2010 | autor: Mayron |
|
|
|
W gorące popołudnie dnia 12.06.2010r. na boisko w Bąkowie o godzinie 14:30 wybiegli trampkarze Zrywu Bąków oraz Kuźni Ustroń II.
Warto podkreślić, że zawody toczyły się w ponad trzydziestostopniowym upale. Już sama rozgrzewka w takich warunkach mogła zmęczyć... Pogody się nie wybiera, więc trzeba było stawić jej czoła.
Już od początku meczu widać było różnice miedzy górną częścią tabeli w której znajduje się Ustroń, oraz dołem w którym walczy Bąków. Braki kadrowe spowodowały, że w podstawowej jedenastce wybiegli dwaj najmłodsi gracze Zrywu.
Raziła nieskuteczność gości, którzy dobrze grali na połowie zrywiaków, lecz już w okolicach "szesnastki" albo się gubili albo dobrze spisywali się obrońcy.
Jednak kiedyś musieli skończyć choć jedną akcję ofensywną. Tak się stało w 17' minucie gry, gdy to wybicie obrońcy przeciął zawodnik gości, który "podholował" ją pod linię szesnastu metrów i uderzył piłkę, która wpadła do bramki. Nasz goalkeeper nie miał w tej sytuacji większych szans. Warto powiedzieć jednak, że właśnie m.in dzięki Bartoszowi Radzikowi zremisowaliśmy to spotkanie. Bronił on bardzo dobrze, praktycznie nie popełniając większych błędów.
Na przerwę zawodnicy obu drużyn schodzili bardzo zmęczeni upałem. Jednak po przerwie to bąkowianie musieli odrabiać jednobramkową stratę. Na drugą połowę zmienili się ze sobą bracia Waleczek, którzy mogli grać tylko po 30 minut, gdyż już o 17.30 musieli zasilić szeregi juniorów.
Druga część gry była już bardziej wyrównana, choć gołym okiem można było zauważyć przewagę gości. Po 10 minutach gry opiekun trampkarzy przesunął Damiana Waleczka do ofensywy, a na miejsce stopera przeszedł Mirek Brygier, który jak się okazało dobrze wywiązywał się ze swoich obowiązków. W 47' minucie można powiedzieć piłka poszukała Damiana, który dzięki swojej szybkości przeciął podanie obrońcy do bramkarza Kużni. Takich okazji nie ma zwyczaju marnować nasz "stopero-napadzior", dlatego też po tej akcji wynik był remisowy.
Goście oczywiście nie chcieli zostać dłużni i próbowali odpowiedzieć bramką, ale znów nie potrafili wykończyć swoich akcji. 5 strzałów w słupek i poprzeczka mówią same za siebie. Do końca meczu jedyną groźną sytuację dla zrywiaków miał Daniel Wacha, który przyjął piłkę z kontrataku w polu karnym, lecz nie zrozumiał się z napastnikiem i obaj chcieli uderzyć piłkę w tym samym momencie co oczywiście się nie udało.
Do końca meczu zawodnicy z Ustronia walczyli i chcieli zdobyć zwycięską bramkę, ale ku uciesze gospodarzy ta sztuka im się nie udała. Ostanie minuty meczu były po prostu zabójcze... Za zimny prysznic lub butelkę wody zawodnicy dali by pewnie wiele...
Po końcowym gwizdku cieszyli się zrywiacy, gdyż zdobyli punkt z drużyną, która zajmowała 4 miejsce w tabeli ligowej.
W tym meczu grała nieskuteczność gości oraz dobra obrona i kontrataki gospodarzy.
Wywalczyliśmy cenny punkt i z tego należy się cieszyć!
Zryw Bąków - Kuźnia Utroń II 1:1 (0:1)
Bramki: 17' - ?, 47' - Damian Waleczek
Zryw: B, Radzik, Daniel Waleczek, M. Brygier, M. Gabryś, W. Legęć, P. Kucz, D. Wacha, K. Rakus, K. Bohucki, I. Kolanko, D. Krzempek
Na zmiany wchodzili: Damian Waleczek
Trener: Wojciech Kopiec
Już za tydzień ostatni mecz tego sezonu. Na wyjeździe czeka na nas outsider ligi, czyli Tempo Puńców.
|
|
|
| źródła: n/a |
|
|
|
|
W.O dla trampkarzy oraz juniorów |
18:33, 09.06.2010 | autor: Mayron |
|
|
|
Dzisiejszego dnia, tj 9.06.2010r. obie drużyny młodzieżowe wygrały swoje spotkania przez W.O. Przyczyną Walk Overa było nie stawienie się drużyny trampkarzy oraz juniorów na swoje mecze.
Z tego faktu cieszą się przede wszystkim juniorzy, którym te 3 punkty w tabeli ligowej były potrzebne jak do oddychania tlen. Tym sposobem podopieczni Wojciecha Rakusa są co raz bliżej utrzymania się w A klasie.
Zryw Bąków - Kończyce Małe 3:0 W.O - juniorzy oraz trampkarze |
|
|
| źródła: n/a |
|
|
|
|
|
|
| |
 |
|
|