| |
Ostatnie atykuły i wywiady |
|
|
|
|
|
|
| |
 |
|
|
|
|
|
| |
 |
|
|
|
|
|
| |
 |
|
|
|
| |
| Wywiad: Tomasz Wróbel |
21:52, 19.04.2008 | autor: Odin |
|
|
|
Swoją piłkarską przygodę zaczynał w AKS Mikołów, w którym spędził dwa sezony. Następnie przeprowadził się do Bąkowa i zasilił szeregi Zrywu. Jako wyróżniający się piłkarz został zauważony przez władze klubu ze Skoczowa i dzięki temu został piłkarzem tamtejszego Beskidu, aby po trzech latach powrócić znowu do Bąkowa. Ostatnie dwa lata spędził w Chybiu, grając w barwach Cukrownika. Teraz wrócił na stare śmieci, a Ja postanowiłem zadać mu kilka pytań.
Odin: Cześć, pewnie każdy Cię zna, ale przedstaw się i powiedz kilka słów o sobie?
Tomasz Wróbel: Cześć, nazywam się Tomasz Wróbel, urodziłem się 20 stycznia 1984 roku, czyli mam 24 lata, pochodzę z Mikołowa ale od 9 lat mieszkam w Bąkowie.
Odin: Jak ci się grało w Cukrowniku?
Tomasz Wróbel: Jakby nie było problemu z trenerem i konfliktu to było spoko. Atmosfera była ok, lecz strasznie nerwowo, wiadomo okręgówka, inna gra więcej się wymaga i inna organizacja, jak w klubie tak i w życiu osobistym.
Odin: Co masz na myśli?
Tomasz Wróbel: Wiesz, treningi i często dalekie wyjazdy na mecze. Wszystko trzeba było dopasować do klubu, a życie osobiste zazwyczaj odsuwało się na bok.
Odin: Co dała ci gra w Cukrowniku?
Tomasz Wróbel: Gra w cukrowniku wiele mi dała. Przede wszystkim bardzo dobre treningi oraz znajomości w kręgach piłkarskich.
Odin: No tak. Teraz jesteś znowu w Zrywie. Jak ci się to podoba? To już twój trzeci powrót, na dobre?
Tomasz Wróbel: Myślę, że tak ale nigdy nie wiadomo jak będzie. Jestem jeszcze młody (śmiech). Zobaczymy jak będzie. Dlaczego Zryw? A temu bo blisko, ludzi się zna i wszystko idzie pogodzić, klub i życie osobiste.
Odin: Często przeglądasz stronę www.zryw.org.pl? Co o niej myślisz?
Tomasz Wróbel: Dosyć często przeglądam. Jest ok, wiele informacji można się dowiedzieć, co w klubie piszczy.
Odin: Od niedawna mamy nowy zarząd, co o nim myślisz?
Tomasz Wróbel: Prawdę mówiąc dużym argumentem za przejściem do Zrywu był obecny skład zarządu. Ponieważ praktycznie wszyscy z nich to moi koledzy. Zobaczymy co będzie, na razie wszystko idzie ku dobremu. Widać, że zarząd się stara, mam na myśli poprawe boiska jak i remont szatni oraz innych pomieszczeń. Fakt pozyskania Mnie i Szymona Gaszczyka w okresie zimowym jest na plus dla zarządu, ponieważ w tym czasie bardzo ciężko zdobyć zawodników, a tym bardziej z okręgówki do klasy B. Wierze, że to wiele zmieni w grze Naszego Zrywu.
Odin: Które, strzelone przez ciebie, bramki zapadły Ci w pamięć?
Tomasz Wróbel: Takie pamiętne bramki mam dwie. Pierwsza podczas meczu z Rudnikiem, strzał z połowy boiska uderzeniem z woleja. Druga w meczu z Pruchną, minąłem zawodnika przy linii pola rożnego, uderzyłem lewą nogą, piłka była tak podkręcona że wpadła w samo okienko odbijając się jeszcze od słupka. Kąt był zerowy.
Odin: Dobra, pracujesz, grasz a co robisz w wolnym czasie?
Tomasz Wróbel: Spotykam się z kobietą mojego życia . Poza tym nie mam za bardzo czasu na nic innego.
Odin: Kilka szybkich pytań - ulubiony piłkarz, klub, potrawa, samochód, blondynki czy brunetki?
Tomasz Wróbel: Cristiano Ronaldo, Manchester Untd., wszystkie które ugotuje mi moja kobieta, ford ka, brunetki - a szczególnie jedna.
Odin: To by było na tyle. Dzięki za wywiad w nagrodę możesz kogoś pozdrowić.
Tomasz Wróbel: Również dziękuje. Pozdrawiam moją kochaną dziewczynę Anie! |
|
|
| źródła: własne |
|
| |
| Wszystkie poglądy oraz opinie zawarte w tym tekście są prywatnym zdaniem autora. Nie są stanowiskiem www.zryw.oz.pl. |
|
Aby dodać komentarz musisz być zarejstrowany oraz zalogowany!
• Rejestracja
• Logowanie
|
|
|
| |
 |
|
| |
Ankieta |
|
 |
|
|
|
|
| |
 |
|
|
|
|
|
| |
 |
|
| |
Nadchodzące mecze |
|
 |
|
|
|
|
| |
 |
|