login: hasło: Odzyskaj hasło | Zarejestruj się!
wizyt dzisiaj: 36
wizyt wczoraj: 142
wizyt w miesiącu: 807
wizyt łącznie: 112261
użytkowników online: Brak
gości online 5
Wszysycy użytkownicy
Poszukujemy chętnych do współpracy! Lubisz pisać? Interesujesz się sportem w okolicy? Zgłoś się na redakcja@zryw.org.pl
  Ostatnie atykuły i wywiady  
 
Wywiad z Trenerem Pawł..
Łukasz Halama - wywiad
Trampkarze wizytówką Z..
Wywiad: Tomasz Wróbel
Trudna sytuacja junior..
Takim grupom nie wypoż..
Zryw po jesieni
Jest nas coraz więcej!
Okiem kibica czyli kac..
Faq - czyli o stronie ..
 
 
  Losowe zdjęcie  
 
 
 
  Partnerzy  
 
Victoria Hażlach
LKS Błyskawica Drogomyśl
Akcja Pajacyk
 
 
 
Trudna sytuacja juniorów 15:15, 14.12.2007 | autor: notf
Juniorzy Zrywu Bąków przystąpili do rozgrywek klasy A podokręgu skoczowskiego sezonu 2007/2008 w mocno odmienionym składzie osobowym. Zmiany dotyczyły zarówno samej drużyny, jak i osoby trenera. Sporym osłabieniem kadrowym zespołu było przejście w wiek seniorski bardzo "udanego piłkarsko" (i liczebnego) rocznika 1988. Z kolei na ławce trenerskiej Grzegorza Macheja, który objął drużynę trampkarzy, zastąpił doświadczony trener i piłkarz Dariusz Halama. Stąd z niemałymi obawami oczekiwaliśmy rozpoczęcia sezonu.
I tak drużyna juniorów w jedenastu spotkaniach mistrzowskich doznała aż dziesięciu porażek, wygrywając zaledwie jeden mecz (z Nierodzimiem 2:1 w II kolejce), plasując się z dorobkiem 3 punktów na ostatnim miejscu w tabeli z bilansem bramkowym 9:34. Mimo bardzo niekorzystnego stosunku meczów wygranych do przegranych w wielu potyczkach zawodnicy nasi pokazali, że potrafią grać w piłkę. Na jedenaście rozegranych spotkań aż w siedmiu bąkowianie ulegli rywalom różnicą zaledwie jednej lub dwóch bramek (w tym w wyjazdowym meczu z liderem).
Kolejnym osłabieniem kadrowym Zrywu było przesunięcie wyróżniających się juniorów - Michała Baranowskiego, Pawła Prusia i Kamila Niemca do drużyny seniorów, którzy swoich młodszych kolegów wsparli na boisku ledwie w paru meczach i to często w niepełnym wymiarze czasowym z uwagi na grę w niedzielnym meczu "jedynki".
Najlepszym strzelcem zespołu juniorów jest Dawid Pruś, choć liczba strzelonych bramek, przy zaledwie dziewięciu trafieniach całej drużyny, nie może być imponująca.
Co zrobić aby nie zaprzepaścić dorobku poprzedników (awansu w krótkim czasie z C klasy do A), czyli uchronić zespół przed spadkiem? Wydaje mi się, że przede wszystkim dużo zależy od samego zaangażowania zawodników i trenera, bo wiemy doskonale że postawa niektórych pozostawiała wiele do życzenia. Zarówno frekwencja na treningach, a przede wszystkim na meczach była czasem tragiczna np. w wyjazdowym meczu do zajmującego wówczas ostatnie miejsce zespołu z Brennej, który to wyjazd był naszą totalną kompromitacją. Sytuacja w tabeli jest trudna, ale nie beznadziejna. Do kolejnych drużyn Zryw traci odpowiednio 3 (Nierodzim) i 6 punktów (Brenna). Układ tabeli w lidze okręgowej juniorów jest na tyle korzystny, iż istnieje spora szansa, że do klasy B spadnie tylko jedna drużyna.
Z kolei zarząd klubu (obecny i nowy) najbardziej może pomóc juniorom wzmacniając kadrowo zespół seniorów, co umożliwi częstsze występy juniorom grającym w "jedynce".
Tak więc nic innego tylko do roboty Panowie!!!
źródła: własne
Wszystkie poglądy oraz opinie zawarte w tym tekście są prywatnym zdaniem autora. Nie są stanowiskiem www.zryw.oz.pl.



#1 Poland NaRd! - 15.12.2007 - 11:44
 
Notf dobry artykuł ale jak mamy sie wziasc do roboty jak Trener Nie robi nam treningow Trener Trampkarzy juz zaczol trenowac a my nie trenujemy wogole tylko tyle co sami jezdzimy co tydzien nma hale pograc ale i tak z juniorow to jezdzi nas 7 a gdzie reszta jak dalej bedziemy tak"treniowac" jak teraz to nie widze nas w "A" klasie i wogole od nowej rundy Tak nie moze byc ! Niech [przyjdzie jakis trener co zacznie porzadnie trenowac ! a nie ze potrenuje pol sezonu i to olewa Mogby Trener G.Machej wrocic !On to wklada Cale serce i swoje Zycie w pilke i szkolenie nas Sorki za bledy al;e klawa mi sie psuje lächeln Pozdrawiam
quote

#2 European Union Redakcja notf - 16.12.2007 - 12:05
 
Kolego sporo racji w tym co piszesz, jednak zauważ że problem leży gdzie indziej. Po pierwsze nie dramatyzowałbym, że nie ma treningów w listopadzie i grudniu, bo we wszystkich drużynach to praktycznie norma. Młodzież ma WueFy w szkołach, chodzi gdzieś pokopać, więc to spokojnie wystarczy w okresie tzw. roztrenowania. Po drugie czy aby na pewno miałby trener kogo trenować w tym czasie? Tym bardziej, że jak wiesz jest na razie problem z bąkowską salą i ciekawe ilu juniorów dojeżdżałoby w zimie gdzieś dalej. A jak ma na treningu być pięć czy siedem osób (zresztą pewnie zawsze tych samych), to lepiej niech pograją z innymi. Cieszy zaangażowanie Grzegorza i dodam, że w planach trampkarze oprócz treningów mają też turnieje wyjazdowe. Jednak kolego frekwencja u nich i zaangażowanie jest nieporównywalne, mimo iż kadrowo drużyny liczą dokładnie po 22 zawodników. Mam nadzieję że Ci ambitniejsi, do których Ciebie zaliczam, zmobilizują odpowiednio pozostałych i w końcu będzie znowu jakaś paka, jak w latach ubiegłych.
quote

#3 Tibet Redakcja PAN WLADEK Z MAGAZYNU - 17.12.2007 - 15:29
 
DOKłADNIE!!
MYśLE,żę NOTF MA CAłKOWITą RACJE!!
JAK JA GRAłEM W JUNIORACH TO TWORZYLIśMY KOLEKTYW,ZGRANą EKIPE W KTóREJ JEDEN NA DRUGIM ZAWSZE MóGł POLEGAć!!!!
W RAZIE PORAżKI WSZYSCY POTRAFILIśMY SPUśCIć GłOWE I GłOśNO PRZYZNAć SIE DO BłęDU!!! W RAZIE ZWYCIęSTWA WSPóLNIE śWIęTOWALIśMY I CIESZYLIśMY SIE JEDNAKOWO (KAżDE ZDOBYTE 3 PUNKTY BYłY DLA NAS B.WAżNE)!!JEśLI KTOś NAWALIł (NIE PRZYSZEDł NA MECZ) MIAł OCHRZAN OD CAłEJ DRUżYNY!
RACZEJ żADKO ZDAżAłY SIę SPORY,JRśLI JUż KTOś "MIAł" COś DO INNYCH TO MóWIł TO GłOśNO I PRZED WSZYSTKIMI!! NIE BYłO MIęDZY NAMI żADNEGO TABU!!
BYLIśMY JAK JEDNA WIELKA RODZINA..CZEGO NIESTETY NIE ODCZUWAM W OBECNEJ DRUżYNIE...
MYśLE,żE NIE MA CO GANIć D.HALAMY (CHCIAż MYśLE,żE NP POWINIEN CHWILE ZOSTAć ZE SWOIMI PODOPIECZNYMI PO TRENINGU,W CZASIE MECZU CZY TRENINGU TRENER TO TRENER ALE JUż PO POWINIEN BYć TROCHE JAK KUMPEL (MOżE NIE DOSłOWNIE BO SZACUN MUSI BYć) ALE PRZYNAJMNIEJ JAK GOść Z KTóRYM MłODZI ZAWODNICY NIE BOJą SIE POGADAć O TYM CZY TAMTYM)
PONIEWAż ODWALA DOBRą ROBOTE,WIEM CO MóWIE BO BYłEM NA KILKU TRENINGACJ I MOżNA "LIZNąć" CO NIECO TECHNIKI I NAUCZYć SIE CZEGOś NOWEGO JAK I POTRENOWAć PODSTAWY...

"DAWNIEJSI" JUNIORZY TWORZYLI Z TRENEREM MACHEJEM IDEALNE ZESTAWIENIE A SEKRET MOIM ZDANIEM TKWIł W ZAANGAżOWANIU , SZACUNKU I SYMPATII Z OBU STRON!!

TOTEż JESTEM ZDANIA ,żE POWINNIśCIE WYJAśNIć SOBIE Z TRENEREM KILKA SPRAW,POGADAć O TYM CO WAS BOLI ALE TAKRZE O TYM CO BOLI JEGO.DOJść DO JAKIEGOś POROZUMIENIA A JESTEM PRZEKONANY ,żE BęDZIE DO OGROMNY KROK NA PRZóD!!
JEśLI STOSUNKI ZAWODNICY-TRENER BęDą TAKIE JAK DAWNIEJ JESTEM PEWIEN ,żę AMBICJA I ZAANGARZOWANIE PRZYJDą SAME!!!

żYCZE POWODZENIA I 3MAM KCIUKI ZA WSZYSTKICH JUNIORóW!!!




PSzunge rausOZDRO DLA WSZYSTKICH Z KTóRYMI GRAłEM W JUNIORACH!!! NA PRAWDE NIEZAPOMNIANE PRZEżYCIE!!!!
quote

#4 Poland Loko89 - 18.12.2007 - 16:52
 
NO MOIM ZDANIEM WYPOWIDZI KUKIEGO I NOTFA SA JAK NAJBARDZIEJ OK!! JA BYLEM NA 2 CZY 3 MECZACH JUNIOROW I WIDZIALEM CO SIE W SZATNI DZIALO (NP; JEDEN NA DRUGIEGO BAL SIE POEPATRZEC BO TYLKO ZEBY NIEBYLO NA NIEGO ;/) MOIM ZDANIEM TEN KTORY SIE PRZYZNA DO ZLEGO TO POKARZE ZE MA JAJA I JEST COS WART NA BOISKU!!!!! W SZATNI JAK GRALEM W JUNIORACH ROK TEMU CZY 2 LATA TEMU BYLA FAJNA ATMOSFERA!! JEDEN ZA WSZYSTKICH WSZYSCY ZA JEDNEGO!!!!! I TEGO SIE TRZYMALISMY... TAK JAK TO KUKI POWIEDZIL KAZDY WYGRANY MECZ (ZWLASZCZA ZE STRUMIENIEMp) BYL DLA NAS BARDZO WAZNY!!! A KAZDY PRZEGRANY BYL DLA NAS PORAZKA;/ ALE ZAWSZE ZOSTALISMY W SZATNI Z TRENEREM G. MACHEJEM I KAZDY SIE DO BLEDU PRZYZNAL.. TRENER POWIEDZIAL CO MU LEZY NA SERCU I JAKOS SIE TO KULALO!!!!!!! PANOWIE ALE MYSMY CHODZILI NA TRENINGI!!!!! A NIE TAK JAK WAS PO 7 CHODZI!!;/ U NAS ZAWSZE BYLO PRZYNAJMNIEJ 12...... ALE COZ JAK TO MOZNA NAZWAC BRAK AMBICJI!!!! OCZYWISCIE NIE DLA WSZYSTKICH!!!!!!!!!!!

POZDRO!!
quote

#5 Poland mureksss - 20.12.2007 - 17:07
 
W sumie macie racje poza jednym... Przecież na początku juniorów było wielu na treningach... Od samego początku pracy z p.Halamą gdzieś do 4 porażki w sezonie na treningach było ok.10-14 juniorów!!! Potem porażki przestały moblilizować :/ A podejście niektórych zawodników do meczy też pozostawiało wiele do życzenia; "Mnie w środę nie bedzie, bo kto to widział grać w środku tygodnia" albo "Odra gra u siebie, a ja wole jechać popatrzeć na taki mecz niż grać"...

I jak najprawdziwsza jest atmosfera po meczach. Wygrany to radość, śpiew itp, ale po przegranym p.Machej został z nami i każdy mówił, że tego sie nie robi, albo tego trzeba unikać na przysłość. Co najważniejsze nie tylko zawodnicy, ale i sam trener potrafił przyznać sie do błędu... A teraz to trener chyba sie nawet przebiera w innej szatni niż reszta zawodników erfreut
quote

#6 Mexico Redakcja Pitek427 - 21.12.2007 - 14:42
 
Heh.. Ja napisze tak. No duzo ludu pisze i mowi ze malo zawodnikow przychodzi na mecze i treningi.NP. Ja,NARDi,i wiekszosc juniorow jak spotka kogos kto nagle odpuscil sobie mecze treningi to gada zeby wznowili gre ale czesto slyszalem"Ah po co jak przegramY, " TO jest idiotyczne podejscie ale JAK ZDECYDOWALISMY SIE GRAC TO PODPISALISMY DEKLARACJE! A WIEC DEKLAROWALISMY GRE NA SEZON!! TO PO CO TO PODPISUJA SKORO NIE CHODZA?? Po co tylu juniorkow brac do jedynki skoro my mamy gorsza sytuacje??Poprostu trzeba lepszego zgrania badz "pozyczenia" junior z 1??,
quote

#7 Poland NaRd! - 21.12.2007 - 16:45
 
Dzieki Notf a ale tak jak mowicie Ale trzeba bedzie cos z tym zrobic bo nie wroze nowego sezonu najlepiej Kazdy kto to czyta z juniorow !Apeluje do wasD Chodzcie na treningi ti an mecze trenujmy bo nie mozemy tego zaprzepasci co nasi starsi koledzy zrobili (awans doklasy A) Pozdrawiam Zryw i Rks
quote

#8 Poland Gucio - 23.12.2007 - 16:57
 
Panowie moze znowu ja bym wasz poprowadził takiej poraszki nigdy niemiałem Trenóje od 6 lat nigdy tak z moja druzyną zle nie było Powodzenia na nowy ROK 2008
quote

#9 Tibet Redakcja PAN WLADEK Z MAGAZYNU - 23.12.2007 - 19:05
 
PITEK PONIEKąD MASZ RACJE Z TYMI JUNIORAMI Z JEDYNKI!!!\TEż SIE WśCIEKAłEM JAK GRAłEM W JUNIORACH ,żę GRAMY BEZ TEGO CZY TAMTEGO..ALE TRZEBA POJąć ,żE NIE MA U NAS MY-WY-ONI TYLKO JEST JEDEN ZRYW!!
POZATYM NIE UJMUJąC żADNEMU Z NICH BO OBAJ GRAJą SUPER) ALE LOK CZY KORKI SAMI WAM MECZU NIE WYGRAJą I TYM BARDZIEJ NIE UTRZYMAJą WAS W DWóJKE!!!
żEBY ODNIEść ZWYCIęSTWO POTRZEBNA JEST MOBILIZACJA 11 CHłOPA PRZEZ 80 MINUT!!!
MASZ ABSOLUTNą RACJE CO DO DEKLAROWANIA GRY!!!


PANOWIE ZROZUMCIE,żE WASZ LOS W WASZYCH RęKACH!!!

POZDRO 4 ALL
quote

#10 Mexico Redakcja Pitek427 - 25.12.2007 - 16:28
 
A moze by tak wziasc 1 trampka?verwirrto ile tak mozna)Jezeli oczywiscie NIE DAJ BOG BEDZIE MALO NAS...
quote



Aby dodać komentarz musisz być zarejstrowany oraz zalogowany!

Rejestracja
Logowanie
 
 
  Ankieta  
 
Który z beniaminków wygra mecz

Bąków
Skoczów
Będzie remis

 
 
  Ostatnie mecze  
 
02.06: vs GKS Morcinek Kaczyce
29.05: vs KP Trójwieś Istebna
31.10: vs LKS Iskra Iskrzyczyn
25.10: vs LKS Wiślica
24.10: vs LKS Tempo Puńców
 
 
  Nadchodzące mecze  
 
11.09: vs KP Beskid Skoczów
18.09: vs LKS Spójnia Górki Wielkie
25.09: vs LKS Błyskawica Kończyce Wlk
03.10: vs LKS Orzeł Zabłocie
09.10: vs TS Mieszko-Piast Cieszyn
 
 
www.zryw.org.pl
Wszystkie prawa zastrzeżone.
wykonanie:
code:
Od!n
webspell